Strata młodej sportsmenki to tragedia, która pozostawia trwały ślad na każdym, kto ją znał. To strata, która zmusza nas do zadawania sobie trudnych pytań o bezpieczeństwo, o presję, jaką wywieramy na młodych ludzi i o to, co robimy, aby ich chronić.
Ale to także okazja, by uczcić jej dziedzictwo poprzez uczynienie sportu, który kochała, bezpieczniejszym dla wszystkich, którzy ją śledzą.
Była kimś więcej niż łyżwiarką. Była córką, przyjaciółką, koleżanką z drużyny i marzycielką. I w naszych sercach zawsze będzie.
Jeśli dotknęła Cię tragedia w sporcie młodzieżowym lub masz pomysły na to, jak chronić młodych sportowców, podziel się swoją opinią w komentarzach. Wszyscy musimy o tym porozmawiać. ⛸️🕊️
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






