CZĘŚĆ 2
O wschodzie słońca historia rozeszła się już po mediach społecznościowych.
Zdjęcia karetki.
Zdjęcia małego domku.
Zdjęcia Ellie owiniętej w koc.
Nagłówki pojawiły się szybko:
„Nieodpowiedzialny ojciec zostawił dziecko samo na cztery dni”.
Tysiące nieznajomych komentowało to tak, jakby sami byli tego świadkami.
W szpitalu dziecięcym Children’s Mercy, Ellie obudziła się z kroplówką w ramieniu i Panem Guzikiem mocno przyciśniętym do jej klatki piersiowej.
Pielęgniarka Jessica Miller delikatnie odgarnęła włosy z czoła.
„Jesteś już bezpieczna, kochanie.”
Ellie powoli mrugnęła.
„Czy mój tatuś przyszedł?”
Jessica zawahała się.
„Jeszcze nie. Ale próbujemy go znaleźć.”
Kilka minut później do pokoju wszedł dr Michael Reynolds i zmarszczył brwi, przeglądając kartę zdrowia Ellie.
„Rozmawiałem z jej ojcem w zeszłym tygodniu” – powiedział funkcjonariuszce Rachel i pracownicy socjalnej Denise Harper. „Brzmiał rozpaczliwie. Ból brzucha Ellie nasilał się od tygodni. Kazałem mu ją natychmiast przywieźć”.
Denise zamyśliła się, krzyżując ramiona.
„Więc nie próbował zniknąć”.
„Nie” – powiedział stanowczo lekarz. „Ten człowiek próbował ratować swoją córkę”.
Podejrzenia wzrosły, gdy Rachel przeszukała rzeczy Ellie.
W kieszeni jej bluzy z kapturem znajdował się paragon z apteki.
Na odwrocie, pospiesznie napisanym pismem, widniały słowa:
„Zadzwoń do doktora Reynoldsa. Nie czekaj.”
Tymczasem Denise wróciła do domu na Maple Street.
Wszystko wydawało się przerwane w połowie normalnego życia.
Mokre pranie nadal leżało w pralce.
Plecak szkolny był już spakowany.
Zimna filiżanka kawy stała nietknięta na kuchennym blacie.
W sypialni Denise znalazła portfel Tylera i klucze do domu leżące na komodzie obok oprawionego zdjęcia Ellie uśmiechającej się, mimo że miała brakujące przednie zęby, na festynie powiatowym.
Na ścianie wisiał kalendarz wypełniony ręcznie pisanymi notatkami:
Podwójna zmiana
Odbierz leki
Spotkanie z Ellie
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






