**CZĘŚĆ 1**
Kiedyś wierzyłam, że jeśli dam swojej rodzinie wystarczająco dużo, w końcu pokochają mnie tak, jak tego chciałam.
Myliłam się.
Tamtego ranka stałam na międzynarodowym lotnisku, trzymając paszport i potwierdzenie rezerwacji na rejs po Morzu Śródziemnym o wartości 30 000 dolarów, który wykupiłam dla moich rodziców, mojego brata Juliana i siebie.
Zaplanowałam wszystko.
Prywatne wycieczki na Santorini.
Kolacje o zachodzie słońca na Mykonos.
Luksusowe kabiny.
Tydzień, w którym miałam nadzieję, że w końcu przestaniemy się kłócić i znów poczujemy się jak rodzina.
Potem zabrzęczał mój telefon.
To była wiadomość od Juliana.
**Nie jedziesz. Tata chce, żeby ten wyjazd był tylko dla rodziny. Oddaliśmy twój bilet siostrze Sereny.**
Wpatrywałam się w ekran.
Tylko dla rodziny?
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






