Millie Smith i Lewis Cann byli przepełnieni radością, gdy dowiedzieli się, że spodziewają się bliźniąt. Ich szczęście zmieniło się, gdy lekarze odkryli, że jedno z ich dzieci, któremu nadali imię Skye, cierpi na bezmózgowie, śmiertelną chorobę, w której znaczna część mózgu i czaszki nie rozwija się prawidłowo.
Choć wiedzieli, że ich córka będzie miała krótkie życie, Millie i Lewis cenili każdą chwilę spędzoną z nią. Skye urodziła się obok swojej siostry bliźniaczki i przeżyła zaledwie trzy cenne godziny. Choć jej życie było krótkie, stała się ważną częścią ich rodziny i serc.
Po śmierci Skye Millie zauważyła, że dzieje się wokół niej coś bolesnego. Ludzie często zwracali się do niej tak, jakby urodziła tylko jedno dziecko. Inni w ogóle unikali wspominania Skye, być może dlatego, że nie wiedzieli, co powiedzieć. Zamiast poprawić Millie nastrój, cisza sprawiła, że poczuła się, jakby jej córka została zapomniana.
Pewnego dnia inny rodzic powiedział Millie, że ma „szczęście, że nie ma bliźniąt”, nieświadomy, że urodziła bliźnięta i straciła jedno z nich. Ten niewinny komentarz ją zdruzgotał i pokazał Millie, jak niewidoczny może być żal rodziców, którzy stracili jedno dziecko w ciąży mnogiej.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





