Etap pierwszy: „Teraz nauczę cię szacunku do starszych!” – teściowa Nataszy złapała ją za włosy przy świątecznym stole.
Cichy szmer przeszedł przez salę. Goście wymienili spojrzenia, niektórzy odłożyli widelce, inni zamarli z kieliszkami w połowie drogi do ust.
Marina Iwanowna powoli wstała.
„Co ty wyprawiasz?” syknęła.
Natasza nie ustąpiła.
Mówię prawdę. Zapłaciłeś za ten bankiet pieniędzmi, które Siergiej zaoszczędził na leczenie Wani.
„Jaki bankiet?” zapytał ostro jeden z krewnych.
„Ten sam, na który Siergiej przelał sto dwadzieścia tysięcy. Były też pieniądze na kocioł, okulary, leki i naprawy po powodzi. Ale z jakiegoś powodu kocioł Mariny Iwanowny jest wciąż stary, jej okulary wciąż są w futerale, a nikt nie widział napraw po powodzi.”
Siergiej zbladł.
– Natasza, zamknij się.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





