REKLAMA

Prawdziwa okazja, by zakryć zlew przed wakacjami

REKLAMA
Prawdziwa okazja, by zakryć zlew przed wakacjami
REKLAMA

Przed wyjazdem na wakacje większość ludzi ma przygotowaną listę rzeczy do zrobienia: zamykamy drzwi, odłączamy niepotrzebne urządzenia, wynosimy śmieci i sprawdzamy, czy okna są zamknięte.

Jest jednak jeszcze jeden zwyczaj, o którym zapewne słyszałeś: zakrywanie zlewu przed wyjściem z domu .

Na pierwszy rzut oka wydaje się to niepotrzebne. W końcu zlew jest zaprojektowany tak, żeby stał tam, kiedy jesteś poza domem. Jednak za tym pomysłem kryje się pewne praktyczne uzasadnienie – choć nie jest to uniwersalny wymóg ani magiczny sposób na ochronę domu.

Rzeczywista korzyść zależy od tego, czemu próbujesz zapobiec .

Po co ktokolwiek miałby zakrywać zlew?

Odpływ zlewu łączy się z domową instalacją wodno-kanalizacyjną. W normalnych warunkach woda gromadząca się w syfonie zapobiega przedostawaniu się gazów ściekowych do domu.

Jeśli jednak dom nie jest użytkowany przez dłuższy czas, woda w syfonach może stopniowo parować, szczególnie w ciepłych i suchych warunkach.

Jeśli uszczelka wodna zostanie uszkodzona, nieprzyjemne zapachy mogą przedostawać się do odpływu.

Zakrycie odpływu zlewu może pomóc ograniczyć wymianę powietrza przez otwór, nie zastępuje jednak konserwacji samego syfonu.

Najważniejszą częścią jest syfon P

Pod większością zlewów znajduje się zakrzywiony odcinek rury zwany syfonem typu P.

Jego konstrukcja pozwala na zatrzymanie niewielkiej ilości wody wewnątrz instalacji.

Woda ta stanowi barierę pomiędzy pomieszczeniem a systemem kanalizacyjnym.

Można to porównać do prostej uszczelki hydraulicznej.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA