Margaret zawsze kochała zwierzęta. W wieku 75 lat przygarnęła młodego pytona, któremu nadała imię Sunny – i te dwie istoty były praktycznie nierozłączne. Kiedy wąż zaczął towarzyszyć jej w łóżku każdej nocy, Margaret uznała to za piękny dowód miłości. Aż do dnia, w którym niespodziewanie pojawiła się jej córka… i wszystko się zmieniło.
Współlokator inny niż wszystkie
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!