REKLAMA

Tymczasem nad wyspą Ikaria w Grecji pojawiła się olśniewająca, jasna zjawa świetlna

REKLAMA
Tymczasem nad wyspą Ikaria w Grecji pojawiła się olśniewająca, jasna zjawa świetlna
REKLAMA

To, co ludzie widzieli nad Ikarią, mogło wyglądać jak tajemniczy statek kosmiczny, ale to widowisko można wytłumaczyć niezwykłym połączeniem światła, lodu, pyłu i atmosfery. O wschodzie i zachodzie słońca światło słoneczne przemieszcza się przez grubszą warstwę powietrza, gdzie może się załamywać i rozpraszać wokół cząsteczek i kryształków lodu, tworząc aureole, słupy i niezwykłe świecące kształty.

Nad morzem efekt może być jeszcze bardziej spektakularny. Warstwy ciepłego i zimnego powietrza w pobliżu horyzontu mogą załamywać światło w różnych kierunkach, sprawiając, że odległe obiekty wydają się wyższe, niższe, rozciągnięte lub dziwnie oderwane od otoczenia. Horyzont staje się w efekcie subtelną, naturalną soczewką.

Szczególnie ważny jest niski kąt padania promieni słonecznych. Gdy Słońce zbliża się do horyzontu, jego promienie przechodzą przez większą część atmosfery, zanim dotrą do obserwatora. Ta dłuższa podróż może zmiękczyć, zniekształcić lub zintensyfikować obszary jasności, tworząc kształty, które wydają się zaskakująco jednolite na tle ciemniejszego nieba.

Woda dodaje kolejną warstwę wizualnej niepewności. Gładkie morze tworzy czysty horyzont, ułatwiając dostrzeżenie nietypowych efektów świetlnych. Z kolei zmieniająca się gęstość powietrza nad powierzchnią może powodować migotanie i zniekształcenia, zmieniając wygląd odległych obiektów, zanim obraz dotrze do oka.

Mózg próbuje następnie zinterpretować to, co widzi. Przesuwająca się poświata może przybrać rozpoznawalny kształt, a zmiany jasności mogą przypominać ruch. Ponieważ percepcja działa szybko, umysł może wyrobić sobie wrażenie o obiekcie, zanim świadomie rozważy warunki atmosferyczne, które go wywołują.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA