REKLAMA

Będąc w ósmym miesiącu ciąży, dała swojemu mężowi wszystko w sądzie — aż do momentu, gdy sześcioletnia dziewczynka weszła z pluszowym królikiem i wyjawiła mu jego sekret.

REKLAMA
Będąc w ósmym miesiącu ciąży, dała swojemu mężowi wszystko w sądzie — aż do momentu, gdy sześcioletnia dziewczynka weszła z pluszowym królikiem i wyjawiła mu jego sekret.
REKLAMA

CZĘŚĆ 2

Sędzia Carrington uważnie przyjrzał się Avery’emu.

„Zanim zaakceptuję tę umowę, muszę wiedzieć, czy ktoś wywierał na ciebie presję”.

Avery pokręciła głową. „Nie, Wasza Wysokość.”

„Czy ktoś ci groził?”

Avery zatrzymał się na pół sekundy.

To wystarczyło.

Sędzia zamknął teczkę.

„Zanim wydam wyrok, jest jeszcze jedna sprawa, którą ten sąd musi rozpatrzyć”.

Twarz Brenta uległa zmianie.

Sędzia zwrócił się do komornika. „Proszę ją przyprowadzić”.

Drzwi sali sądowej się otworzyły i do środka weszła mała dziewczynka.

Miała na sobie żółty kardigan, białe trampki i mocno trzymała w ramionach zniszczonego pluszowego królika.

Avery sapnęła.

“Dudziarz?”

Piper była sześcioletnią córką Brenta z poprzedniego związku. Avery pomagała ją wychowywać, kochała, pakowała jej lunche, czytała bajki na dobranoc i traktowała ją jak własne dziecko.

Brent szybko wstał. „Wysoki Sądzie, moja córka nie ma z tym nic wspólnego”.

„Proszę usiąść” – powiedział sędzia.

Piper wdrapała się na krzesło obok ławki.

Głos sędziego złagodniał. „Piper, możesz nam powiedzieć, co powiedziałaś mi na zewnątrz?”

Dziewczynka najpierw spojrzała na Avery.

Potem wyszeptała: „Tata kazał mi być cicho”.

„Cisza o czym?” zapytał sędzia.

Piper przytuliła królika mocniej.

„O tym, że panna Sloane przyszła do domu, kiedy panna Avery była u pediatry”.

Avery zamknęła oczy.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA