A potem cicho się roześmiała.
— Nadal masz tę czerwoną sukienkę?
Roześmiałam się razem z nią.
— Oczywiście.
Tego wieczoru siedziałyśmy razem na balkonie, patrząc, jak słońce powoli zachodzi nad morzem.
Nic nie straciłam.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





