Wyobraź sobie to jak pstryknięcie przełącznikiem. Mięsień nie jest powoli „naprawiany” od wewnątrz – otrzymuje polecenie, żeby przestał się kurczyć. Dlatego ulga może być odczuwalna niemal natychmiast, mimo że same mięśnie nie zostały bezpośrednio poddane leczeniu.
Nie oznacza to jednak, że sok z ogórków kiszonych zastępuje odpowiednie nawodnienie lub odżywianie. Skurcze często są związane ze zmęczeniem, odwodnieniem lub zaburzeniami równowagi elektrolitowej, a nie tylko z chwilowym osłabieniem.
Dla niektórych osób niewielka ilość – zaledwie kilka łyków – może wystarczyć, aby szybko złagodzić skurcz. Jednak wysoka zawartość sodu i kwasowość sprawiają, że warto sięgać po niego okazjonalnie, a nie stale.
Ostatecznie, prawdziwa lekcja nie polega na tym, że sok z ogórków kiszonych to magia. Chodzi o to, że organizm jest bardziej złożony, niż się wydaje – i czasami najszybsze rozwiązania działają poprzez nerwy, a nie składniki odżywcze.





