Przycisnęłam list do serca, ze łzami w oczach, uświadamiając sobie, że niektóre obietnice trwają dłużej niż ci, którzy je złożyli.
Tego dnia, stojąc przed moimi sześćdziesięcioma słonecznikami, w końcu się uśmiechnęłam.
Daniela już nie było, ale jego miłość znalazła sposób, by do mnie powrócić.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





