REKLAMA

„Jestem teraz starszym wiceprezesem, potrzebuję tej farmy, żeby zbudować nową posiadłość” – syknął mój zięć, uderzając mnie tak mocno, że wpadłam na tort weselny. Tłum zamarł, ale on tylko uśmiechnął się krzywo. Spokojnie wstałam, otrzepałam lukier z sukienki, weszłam na korytarz i wykręciłam numer. Dziesięć minut później na trawniku wylądował helikopter. Miliarder, prezes jego firmy technologicznej, wyszedł z sali, całkowicie ignorując przerażonego pana młodego, ukłonił się i zapytał: „Jakie są pani polecenia, pani prezes?”.

REKLAMA
„Jestem teraz starszym wiceprezesem, potrzebuję tej farmy, żeby zbudować nową posiadłość” – syknął mój zięć, uderzając mnie tak mocno, że wpadłam na tort weselny. Tłum zamarł, ale on tylko uśmiechnął się krzywo. Spokojnie wstałam, otrzepałam lukier z sukienki, weszłam na korytarz i wykręciłam numer. Dziesięć minut później na trawniku wylądował helikopter. Miliarder, prezes jego firmy technologicznej, wyszedł z sali, całkowicie ignorując przerażonego pana młodego, ukłonił się i zapytał: „Jakie są pani polecenia, pani prezes?”.
REKLAMA

Drzwi się otworzyły. Wyszedł Adrian Cross, miliarder i prezes NeuroVance Technologies, firmy, którą Damon chwalił się przez cały wieczór. Za nim stanęli dwaj prawnicy korporacyjni, federalny inspektor ds. zgodności, którego rozpoznałem z wcześniejszych rozmów, oraz prywatna ekipa ochroniarska w ciemnych garniturach.

Damon zbladł.

Adrian przeszedł obok niego.

Potem skłonił się przede mną.

„Jakie są pani rozkazy, pani przewodnicząca?”

Tłum wybuchł entuzjazmem.

Damon otworzył usta. Nic z nich nie wyszło.

Jego ojciec wstał tak gwałtownie, że jego krzesło się przewróciło. „Przewodniczący? To absurd”.

Zdjąłem z rękawa ostatni pasek lukru. „Właściwie to tymczasowy przewodniczący. Thomas wolał proste tytuły”.

Adrian zwrócił się do gości. „Pani Margaret Hale jest właścicielką kontrolnego funduszu powierniczego z prawem głosu, który odpowiada za patenty założycielskie NeuroVance. Jej zmarły mąż sfinansował pierwotne badania za pośrednictwem ValeSpring Charitable Holdings. Większość kadry kierowniczej zna ją jako MH”.

Damon patrzył na mnie, jakby wyrosły mi pazury.

„Ty?” wyszeptał.

„Tak” – powiedziałem. „Ja.”

Elise zasłoniła usta.

Damon szybko doszedł do siebie. Tacy mężczyźni jak on zawsze dochodzą do siebie, dopóki podłoga nie zniknie.

„To nieporozumienie” – powiedział głośno. „Margaret jest zdenerwowana. Jest zdezorientowana. Została zmanipulowana”.

Jego matka wstała. „Dokładnie. Jest starsza i emocjonalna”.

Uśmiechnąłem się.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA