„Czy był tam ktoś jeszcze?”
„Ja zrobiłem zdjęcie.”
„Patrzyłeś, jak krzywdzi Sophie i nie interweniowałeś?”
Diane zesztywniała. „Stało się to szybko”.
Ben podniósł kolejną stronę. „Pisze tu, że Emma ukończyła leczenie i została wypisana ze szpitala pięć lat temu”.
„Ludzie mają nawroty.”
„Czy ona to zrobiła?”
„Nieoficjalnie.”
Ben spojrzał jej prosto w oczy. „To dlaczego mówisz mi, że jest niebezpieczna?”
Diane zniżyła głos. „Bo każda niania przed tobą robiła się niedbała. Lubiły Emmę. Wierzyły jej”.
„Co się z nimi stało?”
„Oni zrezygnowali.”
„Zmusiłeś ich do odejścia?”
„Zachęcałem ich, żeby dbali o siebie”.
„A agencja im zapłaciła?”
Po raz pierwszy Diane wyglądała na autentycznie zaniepokojoną. „Co ty o tym wiesz?”
Część ósma: Zdejmowanie peruki
Ben zdjął okulary. Potem zdjął perukę.
Jego matka wpatrywała się w niego. Krew odpłynęła jej z twarzy. „Ben?”
„Dobrze, że moja żona wyzdrowiała już wiele lat temu” – powiedział.
Diane wstała tak szybko, że teczka zsunęła się z łóżka na podłogę. „Co to jest?”
„Prawda”.
„Oszukałeś mnie.”
„Skłamałeś siedmiu kobietom.”
„Chroniłem moją wnuczkę”.
„Od Emmy?”
„Z tego, co mogłoby się wydarzyć.”
Wyszłam z szafy. Diane odwróciła się do mnie i jej twarz zrzedła. „Emma?”
„Powiedziałeś obcym, że jestem niebezpieczny”.
„Bałem się”.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






