„Wolałbym iść do domu, proszę pana. Teraz czuję się dobrze.”
Noah nalega, ale ona czuje się coraz bardziej nieswojo.
W końcu westchnęła głęboko, zawahała się, zanim wyszeptała: „Ja… ja nie chcę już być z dala od ciebie”.
Zaintrygowany Noah podchodzi.
Patrzy jej w oczy, próbując zrozumieć.
Po długim milczeniu w końcu się załamała i szeptem wyznała: „Jestem twoją córką, Noah. Urodziłam się z relacji, o której zapomniałeś, ale dorastałam bez ciebie, z dala od ciebie. I dziś nie mogę już…”
Słowa pozostają zawieszone w powietrzu, niczym tajemnica zbyt ciężka do udźwignięcia.
Noe zamarł, nie mogąc wydusić z siebie ani słowa.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!








