Wskazała na młodą pracownicę ośrodka składającą ręczniki kilka stóp dalej. „Ona może mi pokazać”.
Pracownica zaproponowała, że ją odprowadzi, a ponieważ toaleta była tuż za rogiem, zgodziłem się. Hallie wzięła kobietę za rękę i odeszła, nie oglądając się za siebie.
Co Hallie przywiozła
Kontynuowałem pakowanie torby, podczas gdy kobieta za mną rozmawiała głośno z koleżankami, najwyraźniej na moją korzyść. „Niektórzy ludzie po prostu nie znoszą szczerości” – powiedziała.
Minęło dziesięć minut. Hallie wciąż nie wróciła. Właśnie miałem jej szukać, kiedy zobaczyłem ją idącą z powrotem w stronę basenu.
Nie była już sama. Obok niej szedł pracownik działu ręczników, mężczyzna w granatowej koszulce polo i kobieta w kremowym garniturze, niosąc teczkę z logo firmy modowej.
Hallie nie podeszła do mnie.
Podeszła prosto do kobiety, która ze mnie naśmiewała się, zatrzymała się przed nią i wyciągnęła małą, laminowaną kartkę.
„Poprosiłam, żeby pokazali mi zasady korzystania z basenu” – powiedziała.
Uśmiech kobiety natychmiast zniknął.






