Przez pierwszą godzinę nie włączałam radia i patrzyłam, jak za oknami przesuwają się płaskie pola uprawne. Pomyślałam o tym, jak Greg pierwszy raz nazwał mnie swoją wiejską dziewczyną. Spotykaliśmy się cztery miesiące.
Zmieniałam oponę na parkingu, mając na sobie obcasy, a on się śmiał. „Spójrz na siebie, dziewczyno ze wsi”.
Wtedy odebrałem to jako komplement.
Gdzieś po drodze stało się to jego sposobem przypominania mi, które z nas uważa za mądrzejsze.
Ona po prostu się na mnie gapiła.
Na postoju zatrzymałem się i usiadłem z rękami na kierownicy. Nadal mogłem zawrócić.
Greg mógłby wrócić następnego dnia do domu, pocałować mnie w czoło, a ja mogłabym udawać, że nie widziałam jego SUV-a na podjeździe Rachel.
Potem pomyślałam o tym, co powiedział mi Leo. Tata powiedział, że to nasz sekret.
Wrzuciłem drugi bieg.
Kiedy skręciłem w ulicę Rachel, deszcz bębnił o przednią szybę. Lampy na gankach oświetlały szereg skromnych domów.
„Co tu robisz?”
Srebrny SUV Grega stał na krawężniku.
Zaparkowałem dom dalej i patrzyłem na niego przez deszcz.
Po raz pierwszy tego dnia przestałem się zastanawiać, czy się mylę.
Teraz zastanawiałem się tylko, jak wiele Greg skłamał.
Zapukałem.
Rachel otworzyła drzwi. Przez sekundę po prostu się na mnie gapiła.
“Rozsadzający?”
Potem jej twarz zbladła. „Hannah?”
“Rachel?”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






