Brooke pochodziła z bogatej rodziny, prezentowała się jak ktoś urodzony do zasiadania przy stole weselnym i pięknie wyglądała u boku Juliana na każdym zdjęciu zaręczynowym. Vivian ją uwielbiała. Gazety ją uwielbiały. Ich rodziny były zachwycone pomysłem ślubu.
Jednak Julian nigdy nie wyglądał na w pełni żywego.
Brooke to zauważyła.
Nie raz go pytała: „Czy jesteś ze mnie zadowolony?”
I za każdym razem Julian odpowiadał: „Oczywiście, że tak”.
Ale jego wzrok zbyt szybko uciekał w inną stronę.
Vivian pragnęła ostatniego aktu okrucieństwa przed ślubem. Wysłała Clarze złote zaproszenie.
„Niech zobaczy, co straciła” – powiedziała Vivian.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






