— Jeszcze za wcześnie, żeby się cieszyć — odpowiedziała.
I rzeczywiście, problemy nie ustępowały.
Samolot wleciał w silne zachmurzenie.
Za oknem błyskały pioruny.
Drugi pilot nadal był nieprzytomny.
Po kilku minutach do kokpitu wszedł lekarz spośród pasażerów.
— Zbadałem drugiego pilota — powiedział. — Wygląda na to, że nagle źle się poczuł. Jego stan jest teraz stabilny, ale potrzebuje pomocy medycznej.
Mark zmarszczył brwi.
— Czy może pan określić przyczynę?
— Na razie trudno powiedzieć. Prawdopodobnie chodzi o nagłe pogorszenie jego samopoczucia. Dokładną przyczynę będzie można ustalić dopiero po lądowaniu.
Elina spojrzała na stolik obok niego.
— Co pił?
— Kawę.
— Gdzie jest jego termos?
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





