Uśmiech Luki zniknął. „Pomyliłeś dobroć mojej siostry z zależnością. Przyszedłem, bo zawołała – a nie dlatego, że potrzebowała, żebym myślał za nią”.
Policja weszła. Martin zaczął się targować, zanim kajdanki się zamknęły, oferując hasła, numery kont zagranicznych i nazwisko pracownika ds. zaopatrzenia. Celeste oddała moją biżuterię i przekazała wiadomości, z których wynikało, że Adrian obiecał jej moje stanowisko po tym, jak mnie zamknął.
Wściekłość Adriana w końcu przerodziła się w panikę.
„Eleno, kochałem cię.”
„Nie” – powiedziałem. „Podobał ci się dostęp”.
Ruszył w moją stronę, ale funkcjonariusze złapali go za ręce. Prowadząc go przez hol, odwrócił się i krzyknął: „Nic wam nie będzie beze mnie!”.
Stałem pod żyrandolem, posiniaczony, ale wyprostowany.
„Przyjrzyj się uważnie” – odpowiedziałem. „Wszystko tutaj cię przetrwało”.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






