Spojrzałam na swoje odbicie w lusterku wstecznym. Żadnych markowych ubrań dziś wieczorem. Tylko prosta czarna marynarka na białej koszuli. Minimalny makijaż. Włosy starannie zaczesane do tyłu.
Niech myślą, że nie stać mnie na nic lepszego.
Uczyniło to nadchodzące objawienie słodszym.
Drzwi otworzyły się, zanim zdążyłam zapukać. Mama stała w kostiumie Chanel, a idealny makijaż nie do końca ukrywał zmarszczki.
„Alexandra, kochanie, spóźniłaś się o dwie minuty.”
“Mama-“
„W biznesie liczą się szczegóły, kochanie”. Zaprosiła mnie do środka. „Może warto to rozważyć”.
Salon został urządzony tak, jakby była to interwencja korporacyjna.
Tata na swojej pozycji przy kominku. Emma i jej mąż James na skórzanej sofie. Siostra mamy, ciocia Patricia, w fotelu z uszakami. Wezwali nawet posiłki.
„Ally.” Emma cmoknęła mnie w policzek. „Uwielbiasz tę marynarkę. H&M?”
„Właściwie to sklep z artykułami używanymi.”
Obserwowałem, jak próbuje ukryć swoje przerażenie.
„Zrównoważona moda. Bardzo modna.”
Tata odchrząknął.
„Zaczynajmy. Jesteśmy tu, bo martwimy się o ciebie, Alexandro.”
„O mojej sytuacji?”
Usiadłem na najmniej wygodnym krześle, celowo siedząc naprzeciwko nich wszystkich.
„Jeśli chodzi o twoje wybory” – poprawiła mama. „Dwa lata temu miałeś wszystko. Kurs na młodszego partnera w McKinsey, ten śliczny apartament na ostatnim piętrze. William.”
Ach, tak. Williamie.
Bankier inwestycyjny, z którym praktycznie zaplanowali mój ślub, zanim go odwołałam, by założyć własną firmę.
„A teraz…” Tata gestykuluje niejasno. „Mieszkam w tym malutkim mieszkaniu, jeżdżę tym starym samochodem, pracuję nad jakimś… jak to się nazywa?”
„Start-up technologiczny” – podpowiedział James. „Chociaż startup oznacza potencjał wzrostu”.
Uśmiechnął się. Pełne zęby i pewność siebie MBA.
„Przyjrzałem się waszemu sektorowi. Rynek jest nasycony. Nie ma miejsca dla nowych graczy bez poważnego wsparcia kapitałowego.”
Powstrzymałem uśmiech.
James, który próbował trzykrotnie pozyskać fundusze na założenie własnego startupu, zanim ostatecznie sięgnął po środki ze swojego funduszu powierniczego.
James, który nie miał pojęcia, że w zeszłym miesiącu składał ofertę jednej z moich spółek zależnych od inwestycji.
James, który został ponownie odrzucony.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






