## Przebaczenie nie było drugim małżeństwem
Zanim opuściliśmy Charleston, Grant poprosił o jeszcze jedną rozmowę na osobności.
Obiecał, że wróci do Rhode Island, zatrudni prawnika, poprawi swój status prawny, będzie współpracował przy dochodzeniach dotyczących porzuconych przez siebie problemów finansowych i rozpocznie terapię, zanim poprosi o regularne spotkania z Milesem.
Powiedziałem mu, że to obowiązki, a nie przysługi.
Potem zapytał, co według mnie nastąpi.
„Czy istnieje możliwość, żebyśmy kiedyś mogli zacząć wszystko od nowa?”
Przyglądałem mu się.
Kiedyś dałbym wszystko, żeby dowiedzieć się, że Grant żyje.
Ale ta kobieta spędziła prawie trzy lata na odbudowie siebie.
Nauczyła się sama prowadzić dom.
Zdobywaj Milesy, nie czekając, aż ktoś inny stanie się niezawodny.
Dowiedziała się, że samotność jest bolesna, ale niepewność jest gorsza.
„Mam nadzieję, że zostaniesz ojcem, na jakiego Miles zasługuje” – powiedziałem mu. „Szczerze mówiąc, mam nadzieję”.
Nadzieja pojawiła się na jego twarzy.
Potem skończyłem.
„Ale nigdy więcej nie zostanę twoją żoną.”
Jego oczy opadły.
„Czy mnie nienawidzisz?”
Zastanowiłem się nad tym.
Ku mojemu zaskoczeniu, nie zrobiłem tego.
“NIE.”
Grant spojrzał w górę.
„Może więc coś między nami jest.”
Pokręciłem głową.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






