„Julian Sterling, zostajesz natychmiast zawieszony do czasu zakończenia pełnego dochodzenia kryminalistycznego”.
Julian pokręcił głową.
„Harrison, posłuchaj…”
“NIE.”
„Harrison—”
„Ochroniarze odprowadzą Państwa z posesji.”
Po drugiej stronie pokoju Victoria ruszyła w stronę wyjścia.
Stanąlem jej na drodze.
Zamarła.
Z bliska wyglądała na przerażoną.
Podniosłem rękę.
Moje palce dotknęły różowo-złotego łańcuszka na jej szyi.
Wiktoria wzdrygnęła się.
Odpiąłem go.
„Wierzę, że to należy do mnie.”
Wsunęłam szafirowy naszyjnik do kopertówki.
Łzy napłynęły jej do oczu.
Następnie odwróciła się i pospiesznie wyszła z sali balowej, podczas gdy goście szeptali, a telefony pojawiały się wszędzie.
Julian nagle opadł na kolana.
Ten widok powinien mnie złamać.
Kiedyś zrobiłbym wszystko dla tego człowieka.
Teraz wyglądał jak ktoś obcy.
„Genevieve” – wyszeptał.
Spojrzałam na niego.
“Proszę.”
Jego głos się załamał.
„Pomyśl o Leo.”
Moja szczęka się zacisnęła.
„Nie niszczcie naszej rodziny”.
Podszedłem bliżej.
Cicho, tak aby tylko on mógł mnie usłyszeć, powiedziałem:
„Nie zniszczyłem naszej rodziny, Julian.”
Jego oczy wypełniły się paniką.
„Tak.”

Wyprostowałem się.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






