Fundacja powiększyła fundusz narzędziowy. Zapłaciliśmy za buty, bilety okresowe, opłaty certyfikacyjne i stypendia na opiekę nad dziećmi. Luis uczył w soboty o bezpieczeństwie przy korzystaniu z pomp. Ja przynosiłem mapy miasta i opowiadałem uczniom, jak systemy odwadniające chronią okolicę.
Podczas naszej pierwszej uroczystości wręczenia stypendiów dziadek siedział w pierwszym rzędzie i starał się nie płakać.
Dziewiętnastoletnia uczennica o imieniu Keisha otrzymała pierwszy zestaw narzędzi. Przycisnęła go do piersi, jakby był żywą istotą.
Dziadek ścisnął moją dłoń.
„To jest nazwa” – powiedział, rozglądając się po dziedzińcu.
Później dodałem Callaway do swojego nazwiska.
Jasmine Reed Callaway.
Nie dlatego, że Damon powiedział, że na to nie zasługuję.
Bo w końcu zrozumiałem, że godność nie potrzebuje pozwolenia.






