Pendelton zbladł.
Aleksander zignorował ich i poszedł prosto do mnie.
Trzy dni wcześniej, w czystej desperacji, znalazłam go w holu jego siedziby. Zaoferowałam mu jedyne, co miałam: informacje o nielegalnych firmach-słupkach Richarda, dokumenty, które byłam zmuszona podpisać w czasie naszego małżeństwa. W zamian błagałam go, żeby chronił Grace.
Myślałem, że może wyśle prawnika.
Nigdy nie wyobrażałem sobie, że przyjedzie osobiście.
Aleksander położył mi dłoń na ramieniu. Potem, na oczach wszystkich, pochylił się i pocałował mnie w czoło.
„Mam cię” – mruknął.
Następnie zwrócił się do sędziego.
„Poprawka, Wysoki Sądzie. Pani Miller nie jest spłukana. Jest moją żoną, współwłaścicielką mojego majątku, a dziecko zostało przeze mnie prawnie adoptowane”.
Na sali sądowej zapadła cisza.
Sędzia Henderson wpatrywał się w dokumenty przekazane mu przez Alexandra.
„Te dokumenty są złożone” – powiedział powoli. „Akt małżeństwa jest ważny. Adopcja została opieczętowana przez sędziego federalnego”.
Pendelton podskoczył.
„To kpina z sądu. Nagłe małżeństwo nie może pozbawić praw mojego klienta”.
Głos Aleksandra pozostał spokojny.
„Twój klient zrzekł się tych praw, zmuszając Audrey, będąc w ciąży, do podpisania notarialnego zrzeczenia się alimentów w celu uniknięcia płacenia alimentów”.
Następnie jego partner wręczył sędziemu kolejny segregator.
„Mamy również dowody nielegalnego śledzenia za pomocą GPS, nieautoryzowanego dostępu do dokumentacji medycznej Audrey i płatności dokonywanych w celu sfabrykowania zeznań świadków”.
Richard eksplodował.
„Kłamstwa! To pułapka!”
Sędzia uderzył młotkiem.
„Proszę usiąść, panie Harrington.”
Kiedy sędzia przeglądał dokumenty, jego twarz stwardniała.
„Niniejszy wniosek o areszt tymczasowy zostaje oddalony z zastrzeżeniem prawa. Zarzuty krzywoprzysięstwa, oszustwa elektronicznego i nielegalnej inwigilacji zostaną przekazane prokuratorowi okręgowemu”.
Gdy Richard krzyknął, komornicy ruszyli w jego stronę.
Aleksander pochylił się ku niemu i powiedział cicho:
„Prokurator okręgowy to dopiero początek. Moja firma przejęła pięćdziesiąt jeden procent długu mezzanine Harrington Industries. Jutro rano rozpoczynam postępowanie egzekucyjne w sprawie twojej posiadłości w North Shore. Obiecałeś Audrey, że nic jej nie będzie. Odwdzięczam się.”
Cztery tygodnie później stałam w pokoju dziecięcym w Thorne Estate, patrząc, jak Grace śpi spokojnie w mahoniowym łóżeczku. Słońce lało się przez pokój. Jezioro Michigan migotało za oknami.
Po raz pierwszy od lat mogłem oddychać.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






