Noah wbił nóż w frytkę. „Nienawidzę, że on tu jest”.
Wiedziałem, o kogo mu chodziło.
„Twój ojciec?”
Noah skinął głową. „Teraz ciągle nas obserwuje”.
Caleb dodał: „Myślę, że on to rozgryzł”.
„On wie, kim jesteś.”
„Nie” – powiedział Caleb. „Chodzi mi o to, że doszedł do wniosku, że tak naprawdę jesteśmy dobrzy”.
To w dziwny sposób złamało mi serce.
Nie dlatego, że Caleb chciał aprobaty Daniela, ale dlatego, że zauważył zaskoczenie Daniela.
Położyłem ręce na stole.
„Jutro nie ma z nim nic wspólnego. Nie musisz udowadniać, że popełnił błąd. Nie musisz udowadniać, że zasłużyłeś na jego uwagę. Nie musisz bić Lucasa, żeby udowodnić coś w sprawie tej rodziny”.
Noah zmarszczył brwi. „Więc co mamy zrobić?”
„To, po co tu przyszedłeś.”
Caleb się uśmiechnął. „Wygrałeś?”
„Zrób, co możesz.”
Noah uśmiechnął się szeroko. „Więc… wygrana.”
„Zjedz kolację.”
Niedzielne mistrzostwa wypełniły główną salę. Rodzice zapełnili widownię, nauczyciele ustawili się wzdłuż ścian, kamery transmitowały online, a cztery najlepsze szkoły zasiadły na scenie.
Zanim się zaczęło, Daniel przeszedł obok mnie i pochylił się.
„Wiem, że ci chłopcy to Caleb i Noah.”
“Gratulacje.”
„Mógłeś mi powiedzieć.”
„Co ci powiedziałem?”
„Że byli w to zamieszani”.
Spojrzałam na niego.
„Nie zadałeś mi o nie ani jednego pytania przez jedenaście lat.”
„To niesprawiedliwe.”
„Nie, Danielu. Byłoby sprawiedliwie, gdyby mieli ojca.”
Światła przygasły.
Odwróciłem się.
„Idź i usiądź z rodziną.”
Część 8: Dwa złote medale
Cedar Grove szybko znalazło się w tyle.
Następnie Noah odpowiedział na trzy pytania z dziedziny nauk ścisłych z rzędu. Caleb rozwiązał problem z prawdopodobieństwem, którego żaden inny zespół nawet nie próbował rozwiązać.
Pozostało pięć pytań, a wynik był remisowy.
Lucas zabrzęczał pierwszy.
Prawidłowy.
Jego akademia objęła prowadzenie.
Cedar Grove odpowiedział na kolejne pytanie.
Zawiąż ponownie.
Trzecie pytanie pozostało bez odpowiedzi.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






