Poczekaliśmy, aż bliźniaki pójdą na górę, żeby przygotować się do snu.
Luca siedział przy stole w jadalni, podczas gdy ja otwierałam kopertę.
Wewnątrz znajdowały się dziesiątki stron.
Badania krwi.
Skany.
Wyniki badań hormonalnych.
Rejestry spotkań.
Dokumenty z okresu mojego życia, który pamiętałem aż za dobrze.
Przeszłam szereg badań.
Zbadano każde możliwe wyjaśnienie.
Niejednokrotnie.
Luca przysunął krzesło bliżej.
„Powinny być też raporty z moich testów.”
“Tam są.”
Znalazłem jeden i mu go podałem.
Jego oczy przesunęły się po stronie.
Potem się zatrzymał.
“Co?”
Pochyliłem się ku niemu.
Sekcja wyników była pusta.
Poniżej znajdował się znaczek zawierający cztery słowa.
Próbka została naruszona. Proszę o powtórzenie.
Luca natychmiast sięgnął po kolejny raport.
To samo.
A potem jeszcze jeden.
Niewystarczająca integralność próbki.
Czwarty raport nie przyniósł żadnych rezultatów.
Zacisnął szczękę.
„To nie ma sensu.”
“NIE.”
„Dostarczyłem wiele próbek”.
„Pamiętam.”
Zaczął szybciej przeglądać dokumenty.
Potem nagle się zatrzymał.
„Co to jest?”
Podniósł dokument, którego nigdy wcześniej nie widziałem.
To była wewnętrzna notatka lekarska.
Pochyliłem się nad jego ramieniem i przeczytałem.
Małżonek pacjenta poinformowany o prawdopodobnej niepłodności z przyczyn żeńskich, oczekujący na potwierdzenie. Zalecenie: kontynuacja badań.
Poczułem ucisk w żołądku.
“Co?”
Luca spojrzał mi prosto w oczy.
„Nigdy mi tego nie powiedziano.”
Wziąłem przykład z niego.
Notatka była datowana na trzy miesiące przed naszym rozstaniem.
„Lekarz powiedział ci, że prawdopodobnie jestem bezpłodna?”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






