Tu idioma es hermoso como tú. On estado aprendiendo para compartir esta parte de ti.
Twój język jest piękny, tak jak ty. Uczę się dzielić tą częścią ciebie.
„Idealnie, Cassie” – rozpromieniła się Alicia. „Twój akcent jest naturalny, a nastrój uroczy. Będzie bardzo wzruszony”.
Zasypiałam wyobrażając sobie, jak twarz Ethana rozjaśnia duma i uczucie. Nie podejrzewałam, że nasza rocznicowa noc potoczy się zupełnie inaczej.
Spędziłam 3 godziny, przygotowując się do naszej rocznicowej kolacji. Moja granatowa sukienka, zakupiona specjalnie na tę okazję, podkreślała moje kształty, a potem opadała elegancko aż do kolan.
Ułożyłam kasztanowe włosy w luźne fale, nałożyłam makijaż, który podkreślał całość, ale nie przytłaczał, i wybrałam delikatną srebrną biżuterię, która odbijała światło z każdym ruchem. Odbicie w moim dużym lustrze wyglądało na dopracowane, wyrafinowane, godne stania obok Ethana.
„Idealnie” – wyszeptałam, ćwicząc po raz ostatni moje hiszpańskie wyznanie, zanim wsunęłam się w buty na obcasie i chwyciłam kopertówkę. Ethan napisał, że spotkamy się w restauracji.
„Kolejne spóźnienie dla potencjalnego klienta” – wyjaśnił. Stłumiłem rozczarowanie, że nie dotrzemy razem i zamówiłem wspólny przejazd do Azul.
Restauracja mieściła się na 32. piętrze wieżowca w centrum miasta, skąd roztaczał się panoramiczny widok na zatokę Elliott i Góry Olimpijskie. Okna sięgające od podłogi do sufitu uchwyciły różowo-pomarańczową poświatę zachodzącego słońca, a nowoczesne żyrandole rzucały nastrojowe światło na stoły nakryte białymi obrusami.
Obsługa w eleganckiej czarnej sukience sprawdziła moją rezerwację. „Proszę tędy, panno Mitchell.
Pan Williams już usiadł. Serce waliło mi z niecierpliwości, gdy szłam za nią przez jadalnię, ćwicząc w myślach hiszpański otwieracz. Ale gdy zbliżyłyśmy się do stołu, ekscytacja ustąpiła miejsca konsternacji.
Ethan nie był sam. Otaczały go cztery osoby, wznosząc już toast kieliszkami szampana.
Rozpoznałem Marco Rodrigueza, kolegę Ethana ze studiów i wspólnika biznesowego, siedzącego obok jego dziewczyny Tary. Naprzeciwko nich siedzieli Jason Chan i jego nowa dziewczyna Kelsey, którą spotkałem tylko raz na imprezie świątecznej.
„Ona tam jest”. Ethan stał, wyglądając przystojnie w swoim szytym na miarę szarym garniturze.
Pocałował mnie w policzek i odsunął krzesło. „Mam nadzieję, że nie przeszkadza ci towarzystwo. Marco dzwonił w sprawie świętowania zakupu nowego mieszkania i wydawało się idealne, żeby połączyć te dwie uroczystości”. Wymusiłam uśmiech, gdy ogarnęło mnie rozczarowanie.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






