„Alice ma 28 lat i nie nosi noworodka przypiętego do piersi”.
Mój mąż wzruszył ramionami, jakbym udowodniła mu rację.
***
Tej nocy jeszcze raz spróbowałem odbyć prawdziwą rozmowę.
„Potrzebuję pomocy w domu” – powiedziałem. „Jesteś w domu cały dzień. Nie proszę o cuda. Proszę o zmywanie”.
„W tej chwili mam wiele spraw na głowie”.
“Ja też.”
Spróbowałem jeszcze raz.
„To co innego, Nino.”
“Jak?”
Carl nie odpowiedział. Po prostu podniósł telefon i znowu zauważyłem, jak odchylił ekran ode mnie, zanim w niego stuknął.
Powiedziałem sobie, że sobie to wyobrażałem.
***
Małe rzeczy zaczęły układać się w kiepską wieżę Jenga.
Carl wziął prysznic, zanim przyszli Steve i Alice. Nie taki zwykły prysznic. Pełen profesjonalizm, z wodą kolońską, którą zbierał na rocznice.
Wyobrażałem to sobie.
„Wielkie plany?” – zażartowałam, patrząc jak mój mąż poprawia kołnierzyk.
„Chcę po prostu wyglądać przyzwoicie.”
„Wczoraj wyglądałeś przyzwoicie w spodenkach gimnastycznych, których nie prałeś od tygodnia”.
“Bardzo śmieszne.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






