Otworzył usta.
Podniosłem telefon pani Grant.
„A Victor? Daniel już ma te akta.”
Część 3
Około południa zespół audytorów wewnętrznych Northbridge był już w moim salonie.
To nie salon Victora. Mój.
Wpuścił ich, bo Daniel Grant przyjechał z nimi, a Victor wciąż wierzył, że posłuszeństwo może go uratować. Patricia krążyła przy kominku, szepcząc, że jestem niestabilny, mściwy i zagubiony.
Daniel nie spojrzał na nią ani razu.
Usiadł przy moim stole w jadalni, otworzył teczkę i powiedział: „Pani Hale, proszę kontynuować”.
Victor zaśmiał się ostro. „Pozwalasz jej tym zarządzać? Ona nawet nie zna się na księgowości korporacyjnej”.
Położyłem przed nim trzy wydrukowane faktury.
„Calder Supply, 4 marca. To samo zamówienie, dwa żądania płatności, różne numery rozliczeniowe”.
Zacisnął szczękę.
Odłożyłem kolejną stronę.
„19 kwietnia. Zamówienie awaryjne na beton. Zatwierdzone przez Ciebie. Podpis dostawcy skopiowany z pliku z 2022 roku.”
Patricia prychnęła. „Wiele żon podgląda. To nie czyni ich ekspertkami”.
Spojrzałem na nią.
„Nie. Mój certyfikat tak.”
Przesunąłem stare dane na stół.
Certyfikowany Specjalista ds. Oszustw. Były starszy księgowy śledczy. Konsultant w dwóch federalnych dochodzeniach dotyczących zamówień publicznych.
W pokoju zapadła cisza, można było usłyszeć kliknięcie pieca.
Oczy Victora zamrugały.
„Nigdy mi nie mówiłeś.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






