CZĘŚĆ 2
W chwili, gdy drzwi się zamknęły, wszystkie lęki, z którymi zmagałam się od czasu chemioterapii, powróciły.
Oczywiście, że Jeffrey został, kiedy byłem chory. Jaki mąż zostawia żonę, kiedy walczy z rakiem?
Ale teraz wracałem do zdrowia.
Może już nie musiał udawać.
Usiadłam na skraju wielkiego łóżka i pomyślałam o moich krótkich włosach, bliznach, luźnej skórze i ciele, którego wciąż nie mogłam rozpoznać. Może miesiące spędzone pod moją opieką zniszczyły wszelkie romantyczne uczucia, jakie Jeffrey kiedyś do mnie żywił.
Około dziewiątej zapukał do moich drzwi.
„Chcesz zjeść kolację?”
Kiedy otworzyłam, zobaczyłam, że ma na sobie kolejną, dużą koszulę, zapiętą wysoko pod szyją.
„Wyglądasz pięknie” – powiedział.
„Czy tak?”
Jedliśmy na dole, ale Jeffrey rozmawiał o wszystkim, z wyjątkiem drugiego pokoju hotelowego.
Kiedy podano deser, nie mogłam już dłużej udawać.
„Jestem zmęczony. Idę na górę.”
„Pójdę z tobą.”
„Nie.”
Wróciłam sama, wpełzłam pod koc i płakałam w poduszkę.
Byłem przekonany, że nasze małżeństwo się kończy.
O 11:30 ktoś zapukał.
Jeffrey stał na zewnątrz z czerwonymi oczami.
“Przepraszam.”
„Za co? Za to, że w końcu przyznałeś, że nie możesz znieść patrzenia na mnie?”
Jego wyraz twarzy zmienił się natychmiast.
“Co?”
„Po prostu powiedz mi prawdę. Widziałam twoją twarz, kiedy patrzyłaś na to łóżko. Wiem, że nie jestem już kobietą, którą poślubiłeś”.
Jeffrey wszedł do środka i cicho zamknął za sobą drzwi.
„Nie dostałam innego pokoju, bo nie chciałam być z tobą.”
„To dlaczego? Czy to dlatego, że straciłam włosy? A może przez blizny?”
“Zatrzymywać się.”
Jego głos się załamał.
„Proszę, przestań tak o sobie mówić.”
„To wyjaśnij to.”
Stał w milczeniu przez kilka sekund.
„Jest coś, co przed tobą ukrywam od trzeciej rundy chemioterapii”.
Poczułem ucisk w żołądku.
“Co?”
Jeffrey powoli zaczął rozpinać koszulę.
Pierwszy przycisk.
A potem drugi.
Jego palce drżały.
„Jeffrey, przerażasz mnie.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






