“Ty kłamliwa suko.”
Vanessa się cofnęła.
„A mówiłeś mi, że ona nigdy nie wyjdzie.”
Śledczy podniósł rękę.
„Oboje musicie przestać rozmawiać.”
Daniel go zignorował.
Wskazał na mnie.
„Myślisz, że możesz po prostu wrócić do mojej firmy?”
Podszedłem bliżej.
„Moja firma”.
„Straciłeś swoje udziały, gdy zostałeś skazany.”
Rachel w końcu się uśmiechnęła.
„Nie, nie zrobiła tego.”
Daniel zamarł.
„Fundacja ochrony założycieli ich zatrzymała. Ponieważ skazanie pani Mercer najwyraźniej nastąpiło w oparciu o zmanipulowane dowody, powiernicy głosowali wczoraj wieczorem za przywróceniem jej pełni uprawnień do czasu formalnego oczyszczenia z zarzutów”.
Daniel otworzył usta.
Nic nie wyszło.
Kontynuowałem.
„Zarząd zbiera się w południe.”
„Nie możesz mnie usunąć.”
„Oni już cię zawiesili.”
Jego telefon zaczął dzwonić.
A potem jeszcze jeden.
A potem jeszcze jeden.
Inwestorzy.
Członkowie zarządu.
Prawnicy.
Imperium, które Daniel myślał, że mi ukradł, rozpadało się szybciej, niż był w stanie odpowiedzieć.
Około południa Daniel był już w areszcie.
W ciągu kilku tygodni prokuratorzy ponownie otworzyli moją sprawę. Mój wyrok został uchylony po przedstawieniu oryginalnego nagrania, sfałszowanych wiadomości i dowodów skoordynowanych zeznań.
Vanessa przyjęła ugodę i zeznawała przeciwko Danielowi.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






