Część 3
Do konfrontacji doszło w sali konferencyjnej, którą Daniel kochał bardziej niż nasze małżeństwo.
Przybył wściekły, z Claire u boku i prawnikiem za plecami. Twarz miał bladą, ale jego ego wciąż było w zbroi.
„Zamroziłeś moją firmę” – warknął.
Usiadłem na czele stołu.
„Moja firma” – poprawiłem.
Jego prawnik otworzył teczkę. „Pani Vale, to agresywne zachowanie nie pomoże pani w sądzie rozwodowym”.
„Nazywam się dr Vale” – powiedziałem. „I nie będziemy zaczynać od sprawy rozwodowej”.
Drzwi się otworzyły.
Mój prawnik wszedł w towarzystwie dwóch biegłych księgowych, inspektora nadzorującego przestrzeganie przepisów w szpitalu oraz prywatnego detektywa niosącego cienką czarną teczkę.
Pewność siebie Daniela legła w gruzach.
Przesunąłem pierwszy dokument na stół.
„Naruszenie zaufania. Niewłaściwe wykorzystanie funduszy. Oszukańcze przelewy. Oszustwa ubezpieczeniowe. Fałszywe koszty podróży. Pieniądze firmy wykorzystane na mieszkanie Claire, gabinet lekarski, luksusowe prezenty i remont pokoju dziecięcego”.
Claire szepnęła: „Danielu?”
Warknął: „Zamknij się”.
To jedno polecenie wykończyło go szybciej, niż mógłby to zrobić jakikolwiek dowód.
Mój prawnik położył drugą teczkę. „Zarząd głosował za natychmiastowym odwołaniem pana Vale’a ze stanowiska dyrektora generalnego”.
Daniel zerwał się na równe nogi. „Nie możesz tego zrobić!”
„Mogę” – powiedziałem. „Mam pakiet kontrolny akcji”.
Zwrócił się do Claire. „Powiedz im. Powiedz im, że obiecałem ci ochronę”.
Claire płakała. „Mówiłeś, że wszystko jest twoje”.
„Nie” – powiedziałem cicho. „Powiedział to, co było potrzebne, żeby obie kobiety były nadal użyteczne”.
Daniel rzucił się w stronę dokumentów, ale śledczy mu to uniemożliwił.
„Planowałeś się ze mną rozwieść po zabezpieczeniu funduszy inwestycyjnych” – kontynuowałem. „Planowałeś wprowadzić Claire do mojego domu. Planowałeś zostawić mnie z publicznym upokorzeniem i problemami prawnymi”.
Zacisnął szczękę.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






