Nigdy więcej nie będę brać odpowiedzialności za swoje życie.
A gdzieś daleko za mną, w innym kraju, innej porze roku, inna wersja mnie w końcu przestała czekać na przeprosiny, które nigdy nie naprawią tego, co zostało zniszczone.
David chciał, żeby Cecilia siedziała z przodu.
Chciał, żebym siedział cicho z tyłu.
Pragnął wygody bez lojalności, czci bez odpowiedzialności, małżeństwa bez szacunku.
Na koniec otrzymał dokładnie to, co wybrał.
Przednie siedzenie, ale obok niego nie było żony.
Dom, w którym nie ma nikogo.
Imię, z którym nie wiąże się żaden zaszczyt.
A kobieta, która kiedyś kochała go tak mocno, że pomogła zbudować jego królestwo, teraz chodzi pod europejskimi latarniami ulicznymi, nie odwracając głowy, podczas gdy jego królestwo płonie.
Nie zniszczyłem Davida Sterlinga.
Po prostu wycofałem się z fundacji.
To on był sprawcą tego upadku.





