„Zakładem? powiedział ci, abyś zaprosił mnie na randkę?”
Daniel występujący na przerażonego.
„Nie.”
„Więc mi to wyjaśnij.”
powoli obok mnie.
„Widziałem cię jeszcze przed dniem.”
„Wiem. Przeczytałem tę część.”
„Zauważyłem cię, bo byłeś dobry, kiedy nikt nie patrzył.”
Odwróciłem wzrok.
„Żal ci mnie było.”
„Nie.”
Odpowiedział natychmiast.
„Uważałem, że jesteś piękny.”
Pokręciłam głową.
Daniel delikatny wyjął listę z moich drżących dłoni.
„Ale twoja uroda nie była, dla którego wróciłem.”
Wskazał na kartkę.
„Pomagałaś ludzi, nawet jeśli nic z tego nie była. Rozśmieszałaś swoją siostrę tak, jakby była kobietą na świecie. Pamiętam, że zawsze, że ktoś będzie przez ciebie kochany, będzie niewiarygodnym szczęściarzem.”
Ścisnęło mnie w gardle.
„Więc dlaczego nigdy mi o tym nie powiedziałeś?”
„Bo kiedy zaczęliśmy się spotkać, jak bardzo niepewnie się z tym, dlaczego cię toem. Bałem się, że ktoś powiedział ci, że cię wcześniej, uznasz mnie za dziwaka — albo, co nastąpiło, pomyślisz, że poznaliśmy się z tobą z litości.”
Zaśmiałam się przez łzy.
„Dokładnie to pomyślałem pięć minut temu.”
„Znam cię.”
„Dlaczego więc napisałeś dziesięć list?”
Daniel zamilkł.
„Moja matka przyszła do mnie w noc przed ślubem.”
uwalniam w żołądku.
„Co jej powiedziała?”
„Zapytała, czy jestem pewien.”
Oczywiście, że to zrobiła.
„Ja co?”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






