Następnego ranka Ethan pocałował mnie w policzek i skierował w stronę drzwi.
“Postaraj się nie denerwować przez cały czas mojej nieobecności.”
Poprawiłem koc Tary.
” Gratulacje.”
„Staraj się nie mylić konsekwencji ze złością.”
Zmarszczył brwi, nie oddał walizki i sięgnął po portfel.
Potem odszedł.
O czwartej po południu zadzwonił z krzykiem.
Kiedy Timothy dopijał butelkę, słuchałem wściekłego Ethana dochodzącego z jego pokoju w ośrodku.
“Marcus i Ben widzieli wszystko!”
Zawołał krzycząc.
“Ja wiem.”
“Zaplanowałeś to.”
“Tak, Ethan.”
„Nie miałeś prawa wciągać moich przyjaciół w nasze małżeństwo”.
„Zaprosiłeś ich na swoją udawaną samotną podróż”.
Powiedziałem im, że potrzebuję przerwy.
“Zaplanowałeś to.”
„Zostawiłeś swoją wracającą do zdrowia żonę z trójką noworodków”.
„Zasługuję na trochę wolnego czasu”.
„I zasługiwałem na partnera”.
Marcus przemówił za nim.
“Powiedziałeś jej, że chce, żebyś odszedł?”
Ethan odsunął się od telefonu.
“Trzymaj się od tego z daleka.”
“Mówiłeś, że miała pomoc.”
„Zasługiwałem na partnera”.
„To sprawa między mną a moją żoną”.
Ben dodał: „W takim razie może powinieneś zostać w domu z żoną”.
Ethan zniżył głos.
„Nie wiesz, jak wygląda mój dom”.
Marcus odpowiedział: „W tym rzecz. Ty też nie”.
Usłyszałem szczęk walizki.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






