Spojrzał w górę.
Jego oczy były zmęczone.
W wieku osiemnastu lat zawsze tak bardzo przypominał swoją siostrę bliźniaczkę, że czasami patrzenie na niego sprawiało ból.
„Co z tym robisz?”
Spojrzał w dół.
„Chcę ją założyć na zakończenie roku szkolnego”.
Przez chwilę myślałem, że źle zrozumiałem.
„Czego chcesz?”
Rozłożył sukienkę.
Rozpoznałem to od razu.
Pomogłem dokonać wyboru.
Mary nalegała na kolor czerwony.
Aaron przesunął palcami po materiale.
„Mam to na sobie.”
Odsunąłem krzesło naprzeciwko niego.
“NIE.”
“Mama.”
„Nie, Aaronie.”
Jego wyraz twarzy się nie zmienił.
Zniżyłem głos.
„Czy rozumiesz, co zrobią ludzie?”
“Tak.”
„Będą się śmiać.”
“Ja wiem.”
„Zrobią zdjęcia.”
“Ja wiem.”
„Opublikują je w sieci”.
“Ja wiem.”
Pochyliłem się ku niemu.
„Zjedzą cię żywcem.”
Aaron spojrzał mi w oczy.
„Wiem, mamo.”
Potem powiedział:
„To nie ma znaczenia.”
„To ma dla mnie znaczenie”.
Jego twarz złagodniała, ale nie złożył sukienki.
„Aaron, proszę. Już dość przeszedłeś.”
Oboje wiedzieliśmy, co miałem na myśli.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






