REKLAMA

Mój szwagier pożyczył mojego nowego crossovera, zamienił go w śmietnik i odmówił zapłaty za czyszczenie – tego wieczoru zadzwonił do mnie krzycząc: „Jak śmiesz?”

REKLAMA
Mój szwagier pożyczył mojego nowego crossovera, zamienił go w śmietnik i odmówił zapłaty za czyszczenie – tego wieczoru zadzwonił do mnie krzycząc: „Jak śmiesz?”
REKLAMA

“Co?”

“Usiąść.”

Jake spojrzał na siedzenie. „Nie będę tam siedział”.

“Dlaczego?”

“Jest przemoczone.”

“Bawiliśmy się.”

“Dokładnie.”

Skrzyżował ramiona. „To tylko samochód”.

Sfotografowałem każdą plamę.

“Co robisz?”

„Dokumentowanie bałaganu”.

Jake się roześmiał. „Zabiorę to gdzieś, gdzie jest tanio”.

Sfotografowałem każdą plamę.

„Nie. Fotel jest przemoczony, a tylna mata się podnosi.”

„To skorzystaj z ubezpieczenia, czy nie kupiłeś jakiegoś wymyślnego?”

„Pożyczyłeś. Zapłacisz za szkody” – powiedziałem.

Za nami otworzyły się drzwi wejściowe.

Timothy zszedł po schodach, półprzytomny i pocierający jedno oko.

„Co się stało? Elle, wszystko w porządku?”

„Pożyczyłeś. Zapłacisz za szkodę.”

Wskazałem na zwrotnicę. „Patrz”.

Wychylił się przez otwarte drzwi i zatrzymał się.

„Jake, to jest złe.”

„Można to wyczyścić” – powiedział Jake. „Nikt tego nie zniszczył”.

„Obiecałeś, że nie będziesz jadł ani pił” – odpowiedział Timothy.

„Chciałem wyjść na jedną noc” – poskarżył się Jake.

“Nikt tego nie zniszczył.”

„W takim razie powinieneś był pojechać własnym samochodem.”

Zadzwoniłem do profesjonalnego detailera i wysłałem zdjęcia.

Gdy wyjaśniłem, że rozlany napój zawierał alkohol, Jake oskarżył mnie o to, że potęguję wrażenie zniszczenia.

Następnie wyszedł i powiedział Timothy’emu, żeby zadzwonił do niego później.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA