„Bo widziałem, jak kupiłeś łom i nożyk do cięcia szkła zaraz po tym, jak zmierzyłeś okno piwniczne mojej matki!”
Starszy mężczyzna przeszedł przez ulicę. „Tyler?”
Tyler potarł twarz. „To córka pani Bennett”.
Wyraz twarzy mężczyzny uległ zmianie. „Och.”
Nie podobało mi się to „och”.
„Znasz moją matkę?”
„Jestem Robert. Jestem wykonawcą.”
„Nie obchodzi mnie, co zrobisz. Jeśli planujesz coś związanego z domem mojej matki, natychmiast dzwonię na policję”.
„Nie okradam twojej mamy”.
„W takim razie wyjaśnij okno.”
„Nie mogę.”
„To okropna odpowiedź.”
„Wiem” – westchnął Tyler. „Twoja matka kazała mi ci nie mówić. Powiedziała, że zepsujesz niespodziankę”.
„Jaka niespodzianka?”
„Powiedziałem już za dużo”.
Wyciągnąłem telefon. „Dobra. Sam do niej zadzwonię”.
Cała twarz Tylera się zmieniła. „Proszę, nie”.
Tego popołudnia to mnie przeraziło bardziej niż cokolwiek innego.
“Dlaczego nie?”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






