Zamiast tego zapytałem: „Czy dowiedziałeś się o nim czegoś jeszcze?”
“Trochę.”
„Co on studiuje?”
“Architektura.”
To sprawiło, że zamrugałem.
Richard chciał zostać architektem, zanim zajął się inżynierią, ponieważ, jak to ujął, „budynki nie przejmują się kredytami studenckimi”.
“Co jeszcze?”
„Ma 20 lat”.
„Więc jest o rok starszy od ciebie.”
Skinęła głową.
„Dorastał na obrzeżach Worcester.”
Nie Boston.
Z jakiegoś powodu ten szczegół rozstrzygnął jedną kwestię i stworzył trzy kolejne.
„Jego mama uczy w szkole podstawowej”.
„A jego tata?”
“Nie wiem.”
“Nie zapytałeś?”
Ona się zaśmiała.
„Znamy się od jednego popołudnia.”
W porządku.
Wsunęła telefon do kieszeni.
„Właściwie…” Jej uśmiech powrócił. „W pewnym sensie już go zaprosiłam”.
“Co ty?”
“Na kolację.”
“Gdy?”
„W ten piątek”.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






