REKLAMA

Moja córka zapytała mnie, czy Russell ćwiczył podrywanie wszystkich, czy tylko siebie

REKLAMA
Moja córka zapytała mnie, czy Russell ćwiczył podrywanie wszystkich, czy tylko siebie
REKLAMA

Zaufała mi, że coś zrobię. I tak zrobiłem.

Tego się trzymam. Nie tych tygodni, kiedy nie wiedziałem, nie tych miesięcy przed zainstalowaniem kamery. Trzymam się faktu, że spojrzała na mnie, a nie na niego, kiedy to powiedziała. Że już wiedziała, kto będzie słuchał.

Sprawa Russella wciąż jest w toku. Nie będę się tu o tym więcej rozpisywał.

Powiem tylko, że Grace wybrała pluszowego królika w sklepie za dolara w zeszłym miesiącu i nazwała go Russell, a potem natychmiast zmieniła mu imię na Marchewka i powiedziała: „Właściwie nie chcę już myśleć o Russellu”. Po czym włożyła Marchewkę do plecaka i zapięła go.

Nie wiem, co to znaczy. Może nic. Może wszystko.

Ona wykonuje swoją pracę. Ma siedem lat i wykonuje swoją pracę, a za każdym razem, gdy ją obserwuję, muszę znaleźć coś, na co mógłbym popatrzeć przez pokój.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA