„Proszę pani, musimy to skoordynować…”
„W takim razie szybko koordynujcie” – powiedziałem. „Nie będę już ostatnią osobą, która dowie się, gdzie jest moje dziecko”.
Odwróciłem się w stronę drzwi.
„Idę do niej.”
Mark wstał. „Już idę”.
Spojrzałem na niego.
„Nie. Nie jesteś.”
„Dani—”
„Podejmowałeś wszystkie decyzje przez rok. Teraz ja podejmuję tę.”
Denise odebrała moją torebkę i klucze.
„Ja poprowadzę” – powiedziała.
CZĘŚĆ 3
W ośrodku rehabilitacyjnym doradca przyjął mnie w małym biurze.
„Detektyw Harris zadzwonił wcześniej” – powiedziała. „Przeglądamy teraz akta Sophie”.
Chwyciłam się oparcia krzesła. „Nie jestem tu po to, żeby składać zeznania. Jestem tu dla mojej córki”.
Jej wyraz twarzy złagodniał. „Sophie jest tutaj. Jej stan fizyczny jest stabilny. Nadal odczuwa lęk i ma luki w pamięci związane z wypadkiem”.
„Czy ona wie, że tu jestem?”
„Jeszcze nie. Chcieliśmy ją najpierw przygotować.”
“NIE.”
Doradca mrugnął. „Nie?”
„Moja córka przez rok wierzyła, że nie przyjechałam po nią” – powiedziałam. „Nie będę siedzieć z boku, czekając, aż inni dorośli zaczną decydować, co jest dla niej najlepsze”.
Denise dotknęła mojego ramienia. „Spokojnie, Dani.”
„Jestem łagodny” – powiedziałem. „Stoję tutaj, zamiast rozwalać ten budynek”.
Doradca skinął głową.
„Wtedy pójdziemy powoli” – powiedziała. „Ale idziemy teraz”.
Poprowadziła nas cichym, niebieskim korytarzem.
Każdy krok wydawał się zbyt głośny.
„Ona jest w pracowni plastycznej” – powiedział doradca.
Spojrzałem przez małe okienko w drzwiach.
Dziewczyna siedziała przy stole ze szkicownikiem przed sobą. Miała dłuższe włosy i szczuplejszą twarz.
Ale to była Sophie.
Moja Sophie.
Doradca otworzył drzwi.
„Sophie? Ktoś tu przyszedł, żeby się z tobą zobaczyć.”
Sophie spojrzała w górę.
Ołówek wypadł jej z ręki.
“Mama?”
Próbowałam się ruszyć, ale nogi mi się zablokowały. „Sophie.”
Wstała tak szybko, że jej krzesło przechyliło się do tyłu. Zatrzymała się w połowie pokoju.
Ta pauza znów złamała mi serce.
Jej oczy wypełniły się strachem.
„Jesteś na mnie zły?”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






