Przez czternaście dni panikowali. Mama nazwała mnie egoistką. Natalie mówiła, że się martwię. Wujek Richard mówił, że jestem rozczarowana. Nie mieli pojęcia, że wykorzystuję te same czternaście dni na przygotowania do Boston Literary Awards , gdzie S.H. Montgomery w końcu wyjdzie z ukrycia pod pseudonimem.
Ceremonia odbyła się w hotelu Four Seasons. Moja mama zasiadła w zarządzie, co oznaczało, że będzie siedzieć w pierwszych rzędach, uśmiechając się do kamer, udając mecenasa sztuki. Natalie będzie stała obok niej, ubrana jak kobieta sukcesu i pogrążona w strachu.
Przemówienie Olivera Reeda miało się rozpocząć za trzydzieści minut, gdy Lucas Bennett, dyrektor generalny Northbridge Publishing, przeszedł przez salę balową w stronę mojej matki z kieliszkiem szampana w ręku.
Uśmiechnął się, wyciągnął rękę i wypowiedział zdanie, które sprawiło, że jej twarz znieruchomiała.
Część 2
Lucas Bennett powiedział: „Pani Smith, myślę, że Isadora dołączy do nas dziś wieczorem”.
Moja mama obdarzyła go uśmiechem, którego używała do dawców, tym, który tylko z daleka wyglądał ciepło. „Obawiam się, że moja córka nie będzie mogła przyjść. Wcześniejsze zobowiązania”.
Lucas spojrzał na Natalie, a potem z powrotem na moją matkę. „To dziwne. To nasza honorowa osoba”.
Kieliszek szampana Natalie przechylił się tak gwałtownie, że kelner podszedł bliżej. „Za co uhonorowana?”
„Autor Roku” – powiedział Lucas. „SH Montgomery”.
W małym kręgu wokół nich zapadła cisza. Krytyk z „ Boston Globe” przerwał w pół zdania. Wydawca z Nowego Jorku obrócił się całym ciałem w stronę rozmowy. Moja matka próbowała się roześmiać, ale dźwięk był słaby.
„To musi być jakaś pomyłka” – powiedziała. „Isadora pisze w internecie drobne rzeczy”.
Lucas wyjął telefon i pokazał jej podsumowanie umowy z moim imieniem i nazwiskiem obok pseudonimu. Widziałem, jak jej twarz zbladła podczas transmisji na żywo. Natalie pochyliła się, odczytała numer i wyszeptała coś, czego nie mogłem usłyszeć. Jej usta ułożyły się w kształt niedowierzania.
O 20:30 Oliver Reed wszedł na scenę. Drzwi sali balowej za widownią były nadal zamknięte. Moją matkę odprowadzono z powrotem do stolika numer trzy, ale nie wyglądała już jak kobieta, która spędziła wieczór na zbieraniu komplementów. Wyglądała jak uwięziona w sali pełnej świadków.
Ekrany rozświetliły się okładkami Kronik Silverwood .
Pięć książek.
Sprzedano miliony.
Trzydzieści siedem języków.
Anonimowy autor, którego poszukiwał cały świat wydawniczy.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






