„Nie wiem, co się teraz stanie” – powiedziała.
„Przestańmy pozwalać im decydować, co oznacza rodzina”.
Jej oczy napełniły się łzami.
„A Eli?”
„Jeśli on nas chce, to też tam zaczniemy.”
Hannah oparła swoje ramię o moje.
Po raz pierwszy od roku cisza przestała przypominać grób.
Straciłam siostrę, bo dorośli bali się prawdy.
Znalazłam ją, gdy przestałam prosić o pozwolenie na mówienie.






