„Strasznie zniosłam święta Bożego Narodzenia”.
“Tak.”
„Myślałem o harmonogramach i logistyce”.
Hanna przełknęła ślinę.
„Nie myślałem o tobie jako o osobie.”
“Tak.”
Mark siedział zupełnie nieruchomo.
Linda widziała, że liczył na taką rozmowę, ale nie wiedział, jak ją rozpocząć.
„Chciałabym osiągnąć lepsze wyniki”, powiedziała Hannah.
„Chciałbym.”
„Co oznacza lepsze?”
Linda zastanowiła się nad pytaniem.
„Dołącz mnie.”
Hannah czekała.
„Nie dlatego, że czujesz się zobowiązany” – kontynuowała Linda. „Włącz mnie, bo naprawdę chcesz, żebym tam była. A jeśli nie chcesz, szczerość i tak jest lepsza niż udawanie”.
„Naprawdę chcę, żebyś tam był.”
„W takim razie uwzględnij i mnie.”
Hannah skinęła głową.
“Dobra.”
Zakończyli kolację.
Potem zjedli ciasto pekanowe.
Hannah zjadła dwa kawałki.
Potem poprosiła Lindę, żeby pokazała jej zdjęcia Europy.
Siedzieli na kanapie, podczas gdy Linda przeglądała oferty targowisk, jedzenie, Salzburg, Innsbruck i w końcu obejrzała zdjęcie na moście w Lucernie.
Mark wskazał na to.
„Taki jest obraz.”
„Jaki obraz?”
„Ten, który wszystko zaczął”.
Linda się zaśmiała.
„Co się zaczęło?”
„Wszyscy cię widzieli.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





