Zrobiłem na telefonie zatrważającą ilość miejsca, bo wiedziałem, że zrobię około 10 000 zdjęć.
Ale rozumiałam też, że posiadanie noworodka jest wyczerpujące.
Lauren przeszła przez trudny poród.
Daniel powiedział mi, że chcieli spędzić trochę czasu w samotności, zanim zaczną przychodzić goście.
„Oczywiście” – powiedziałem. „Powiedz mi, kiedy będziesz gotowy. Nigdzie się nie wybieram”.
Pewnego wtorku Daniel w końcu wykonał długo oczekiwany telefon.
Zapytał, czy mój mąż, Richard, i ja chcielibyśmy przyjechać w sobotę po południu.
Prawie się rozpłakałam.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






