“Co?”
„Złapała mnie zanim wyszliśmy.”
Próbowałem się śmiać.
Powiedziała: „Cokolwiek zrobisz… nie spędzaj nocy w sypialni na górze”.
Spojrzał na mnie.
Przez kilka długich sekund nie mrugnął.
Potem cicho zapytał: „Czy moja mama słyszała, jak ona to mówiła?”
„Nie” – odpowiedziałem.
Spojrzał w stronę schodów, potem znów na mnie.
Jego głos zniżył się niemal do szeptu.
“Ona nie miała ci tego powiedzieć.”
Poczułem zimno w żołądku.
“Powiedz mi co?”
Luke potarł twarz obiema dłońmi.
“Nic. Nie w ten sposób.”
„To nie jest odpowiedź”.
Podszedł do okna i spojrzał w stronę jeziora.
Kiedy zaczęliśmy się spotykać, Luke powiedział mi, że dom nad jeziorem należy do jego dziadków. Spędzał tam każde lato, aż do 16. roku życia, kiedy to jego rodzina nagle przestała go odwiedzać.
Za każdym razem, gdy pytałem dlaczego, odpowiadał, że wszyscy są zajęci.
Teraz wiedziałem, że to nie cała historia.
„Czy w tym pokoju jest coś niebezpiecznego?” zapytałem.
“NIE.”
„Czy ktoś tam umarł?”
Jego ramiona zesztywniały.
To była wystarczająca odpowiedź.
Czekałem.
Na koniec powiedział: „Wiele lat temu w tym domu umarła kobieta”.
“Jaka kobieta?”
Odwrócił się.
„Jej imię brzmiało Anna”.
Kim ona była?
Luke ponownie spojrzał na schody.
„Ktoś, kogo znała moja matka”.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






