Skontaktowała się ze mną była niania, młoda kobieta o imieniu Maria, która pracowała dla Amber trzy lata wcześniej. „Była potworem” – wyszeptała Maria przez telefon. „Zamykała Lily w pralni, kiedy płakała. Powiedziała mi, że jeśli kiedykolwiek coś powiem, każe mnie deportować. Od lat faszeruje Lily narkotykami, żeby była „posłuszna” na spotkaniach towarzyskich”.
Potem pojawił się informator z jej firmy, Vanguard Marketing. „Amber nie tylko „zrezygnowała” z poprzedniej pracy” – powiedziało mi źródło. „Została przyłapana na defraudacji prawie osiemdziesięciu tysięcy dolarów za pośrednictwem fałszywych sprzedawców. Zagroziła, że pozwie ich za dyskryminację, jeśli pójdą na policję, więc podpisali zobowiązanie do poufności i pozwolili jej odejść”.
Opowiedziałam wszystko Sterlingowi i prokuratorowi okręgowemu. Dowiedzieliśmy się, że tabletki na receptę, które zażyła na Caleba, zostały skradzione starszemu sąsiadowi, którego pocztę Amber „pomagała” zbierać.
Domek z kart nie tylko się walił; on się rozpadał. W piątek Amber została zwolniona ze stanowiska kierowniczego. W sobotę wyrzucono ją z klubu wiejskiego. A w niedzielę James złożył wniosek o nakaz natychmiastowego powstrzymania się od czynności i pozew o rozwód.
Ale Amber była osaczoną szczurzycą, a osaczona szczurzyca zawsze się odgryza. Dostałam SMS-a z nieznanego numeru: „Myślisz, że wygrałaś? Mam twoje zdjęcia, Sarah. Zdjęcia, na których będziesz wyglądać jak potwór. Spotkajmy się w parku o północy, albo wyślą je na żywo”.
Rozdział 5: Żądło w Liberty Oak
Wiedziałem, że to pułapka. Amber była zdesperowana, jej konta bankowe zostały zamrożone, a reputacja legła w gruzach. Chciała konfrontacji, którą mogłaby nagrać, czegoś, co mogłaby przerobić na historię o „nękaniu”, by zyskać współczucie w sądzie.
Nie poszedłem sam. Poszedłem z detektywem Millerem i ukrytym drutem.
Park był cmentarzyskiem cieni, a światło księżyca rzucało długie, ostre palce na plac zabaw, gdzie mój syn o mało nie umarł. Amber czekała przy wielkiej czerwonej zjeżdżalni, a jej markowe ubrania zastąpiła szalona, rozczochrana mina, która przyćmiewała jej urodę.
„Zniszczyłaś mnie!” wrzasnęła, gdy tylko wyszłam na polanę. „Byłam tą, którą wszyscy podziwiali! Byłam przykładem sukcesu! A ty… jesteś tylko żałosną, samotną matką, kurczowo trzymającą się przeciętnego życia!”
„Jestem matką chłopca, którego próbowałaś zabić, Amber” – powiedziałam, a mój głos rozbrzmiał echem w ciszy. „Dlaczego to zrobiłaś? Czy był tylko niedogodnością? A może dlatego, że nienawidziłaś tego, że James kochał go bardziej niż bał się ciebie?”
Wydała z siebie szorstki, urywany śmiech. „Zrobiłam to, bo mogłam! Chciałam sprawdzić, czy uda mi się sprawić, że zaczniesz się czołgać. Chciałam sprawdzić, czy uda mi się doprowadzić cię do utraty zmysłów. I zadziałało, prawda? Ale byłeś za głupi, żeby po prostu wziąć lody i wrócić do domu. Musiałeś zawiadomić policję”.
„Odurzyłaś dziecko, Amber. Popełniłaś przestępstwo”.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






