Maya i Lila patrzyły na niego, jakby to był wąż.
„To dziennik” – powiedziała Karen. „Napisałam go dla was – po jednym dla każdego z was. Piszę w nich co roku, odkąd się urodziłaś. Chciałam, żebyś wiedziała, że nigdy nie przestałam o tobie myśleć. Nigdy nie przestałam cię kochać”.
Przez dłuższą chwilę nikt się nie poruszył.
Wtedy Lila zrobiła krok naprzód.
„Myślisz, że dziennik zrekompensuje osiemnaście lat?” – zapytała. Jej głos był spokojny, ale pod spodem słychać było drżenie. „Myślisz, że możesz po prostu przyjść, wręczyć nam prezent i wszystko będzie w porządku?”
Karen otworzyła usta, żeby coś powiedzieć, ale Lila nie skończyła.
„Nie było cię przy pierwszych krokach” – powiedziała Lila. „Nie było cię przy obtartych kolanach. Nie było cię na szkolnych przedstawieniach, zebraniach rodzicielsko-nauczycielskich ani nocach, kiedy płakałyśmy do snu, zastanawiając się, co z nami nie tak”.
Maya stanęła obok siostry.
„Dałeś nam życie” – powiedziała. „A potem nas porzuciłeś. Nie możesz teraz się pojawiać i udawać, że jesteś częścią tego wszystkiego”.
W pokoju zapadła cisza. Ludzie się gapili.
Twarz Karen się skrzywiła. „Wiem, że cię zawiodłam” – powiedziała. „Wiem, że nie mogę cofnąć przeszłości. Ale chcę być częścią twojej przyszłości. Chcę spróbować”.
Obserwowałem, jak dziewczyny wymieniają spojrzenia. Widziałem już to spojrzenie. To było spojrzenie, którym obdarzały się, kiedy już podjęły decyzję.
„Nie możesz”, powiedziała Maya.
“Przepraszam?” zapytała Karen.
„Nie możesz być częścią naszej przyszłości” – powiedziała Lila. „Bo nigdy nie byłeś częścią naszej przeszłości”.
Maya sięgnęła po pudełko i wzięła je z drżących rąk Karen.
Otworzyła.
W środku znajdowały się dwa małe dzienniki, oprawione w skórę, z wytłoczonymi na okładkach imionami dziewcząt. Zauważyłem, że były wypełnione ręcznie zapisanymi stronami.
Maya zwróciła się do Lili.
„Co o tym myślisz?” zapytała.
Lila spojrzała na dzienniki. Potem spojrzała na Karen.
„Przeczytaj je” – powiedziała Lila. „Zachowamy je i przeczytamy”.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






