“Oczywiście.”
„Czy możesz zabrać to do domu dziś wieczorem?”
Uśmiechałam się i odpowiadałam: „Wszystko w porządku”, nawet jeśli tak nie było.
W piątek wykonywałam pracę dwóch osób i cały czas uświadamiałam sobie, jakie mam szczęście, że tam jestem.
Nie chciałem mniejszej odpowiedzialności.
Chciałem, żeby mój wysiłek miał jakieś znaczenie.
Więc zaktualizowałem swoje CV.
Skontaktowałem się z osobami, do których przestałem dzwonić i poszukałem ofert pracy, które doceniałyby to, co faktycznie potrafię.
Potem znalazłem posadę reżysera.
Stara wersja mnie zamknęłaby tę stronę.
Zamiast tego złożyłem podanie.
Gdy otrzymałem zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną, dodałem je do naszego wspólnego kalendarza.
Chciałam, żeby Ethan to zobaczył.
Po prostu nie potrzebowałam jego pozwolenia.
Zauważył to następnego ranka.
„Masz rozmowę kwalifikacyjną?”
“Tak.”
„Do roli reżysera?”
“Tak.”
„Czy wymaga to podróży?”
“Niektóre.”
Odstawił kawę.
„A ty złożyłeś podanie, nie rozmawiając ze mną.”
„Rozmawiam teraz z tobą.”
„Po tym jak podejmiesz decyzję.”
„Podjąłem decyzję o złożeniu wniosku”.
Zacisnął szczękę.
„Już ciężko pracujesz.”
„Właśnie dlatego szukam.”
Zmarszczył brwi.
„Myślałem, że chcesz mniej.”
„Chcę czegoś lepszego.”
„Jaka jest różnica?”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






